Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 14 października 2013

Żel-krem i żel micelarny do mycia twarzy z Biedronki

Witajcie !
Dzisiaj mam dla Was recenzję dwóch produktów z Biedronki



Delikatny żel-krem łagodzący do mycia twarzy skóra sucha i wrażliwa i Micelarny Żel do mycia i demakijażu twarzy i oczu 

 

Moja opinia:

Oba produkty są w niewielkiej cenie co jest ich dużym plusem. Bardzo ładnie pachną i zachęcają do użycia. Opakowania to tuba plastikowa zbyt miękka i problematyczna w użyciu. Tuba w delikatnych pastelowych kolorach. Zamykanie typu klik w obu przypadkach. Jest to bardzo wygodne zamykanie. Żel-krem, ma konsystencję kremową a żel typowo żelową. Niestety oba produkty nie dla mnie, ponieważ po umyciu czuję lekkie szczypanie i pieczenie skóry. Jest ona lekko zaczerwieniona i wrażliwa po użyciu. Dodatkowo żaden nie uporał się ze zmyciem makijażu, przez co dyskwalifikuje to oba produkty. Być może dałabym im jeszcze szansę do mycia porannego, ale ja od produktów do mycia wymagam delikatności i ukojenia skóry a nie podrażnienia. Nasłuchałam się, iż żel ma dokładnie taki sam skład co żel Tołpa, ale jednak musi się czymś różnić, ponieważ Tołpa mnie nie szczypie ani trochę.


 

A jak Wam się sprawdzają produkty z Biedronki?





Pozdrawiam MTTEAM





35 komentarzy :

  1. Przyznam sie szczerze, że nigdy nie przyglądałam się kosmetycznym produktom z Biedronki, jednak tyle osób ostatnio o nich piszę, że chyba przy okazji zerknę ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie micelarny szczypał w oczy i podrażniał je.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nic z Biedronki kosmetycznego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię obydwa, do zmywania makijażu z buzi idealnie się nadają, choć po umyciu skóra jest delikatnie ściągnięta. Żel też świetnie się nadaje do mycia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja używam tego żelu micelarnego po demakijażu, bo jako produkt do zmywania makijażu jak dla nie jest za mało skuteczny, szczególnie źle radzi sobie z makijażem oczu a dodam,że nie robię mocnego oka

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten różowy i otwarłam już kolejne opakowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam oba te produkty i świetnie się u mnie sprawdzają. Myję nimi twarz rano i wieczorem i nie zauważyłam żadnych problemów alergicznych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam je w planach zakupić i sama sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam też żel micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam płyn micelarny i używam go najczęściej rano. Dobrze napina skórę, jednak wolałabym, aby pienił się na twarzy, bo wtedy czuję, że skóra jest naprawdę oczyszczona.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja właśnie kończę żel- krem był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio kupiłam żel peelingujący niebieski i jestem naprawdę pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tych kosmetyków jeszcze nie miałam, jedynie micel z Biedronki znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. jeśli chodzi o pielęgnację twarzy używam jedynie micelka z biedronki, i co do niego nie mam zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z tych produktów nie miałam. :P Muszę w końcu wybrać się do tej Biedronki. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie stosuję micelarny żel nawilżający;)
    Jestem z niego zadowolona, choć szału nie robi;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubię micela, za to ten różowy w ogóle mi nie podszedł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam oba i mi żadnej krzywdy nie zrobiły, używam ich co jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam wczoraj ten żel niebieski i użyłam dwa razy. Nic mnie nie szczypało, chociaż mam dość wrażliwą cerę. Nie miałam podkładu, ale sądzę, że kiepsko by sobie poradził ze zmyciem go, bo jest delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dawna używam obu i zgadzam się z Tobą! Zdecydowanie warte uwagi :) Póki co zastąpiły inne mazidełka do buzi.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uwielbiam sole do kąpieli z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam tych kosmetyków, choć mam w planach je przetestować. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziły...

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś żel micelarny, ale jeszcze w starym opakowaniu. Zdziwiłam się, że Ciebie podrażnił, bo ja posiadam bardzo wrażliwą skórę, a krzywdy mi nie wyrządził... Używałam go raczej do odświeżania twarzy, bo demakijażu faktycznie się nie nadawał.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wolę ich jednak nie testować u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  25. czekam z ich zakupem aż wykończe te z poprzedniej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Żel micelarny (niebieski) wieczorem niestety nie daje sobie rady z moim kremem BB :) Ale do porannej pielęgnacji jest świetny - mam już kolejne opakowanie w użyciu.
    Jeśli chodzi o żel-krem (różowy) to mam, ale nie kupię ponownie - i zapach i działanie gorsze od niebieskiego, ale jest to moja opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam oba, ale nie stosuję ich do demakijażu oczu- do tego wybieram płyn micelarny tez z BeBeauty:), oba żele idealnie nadają się do porannego odświezenia cery

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaję się, że jeszcze nie miałam tych produktów. Na razie jestem na etapie zużywania kosmetyków, które mam aktualnie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie moim ulubieńcem jest ten micelarny żel niebieski, stosuję go zawsze rano

    OdpowiedzUsuń
  30. niebieski miałam w starej wersji - u mnie sprawdzał się idealnie i skład miał faktycznie prawie identyczny jak tołpa :)
    różowego nie znam

    OdpowiedzUsuń

Miło że tutaj jesteś i czytasz, ale zostaw po sobie ślad w postaci komentarza abym mogła również Cię odwiedzić :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog ( każdy odwiedzam! )