Szukaj na tym blogu

wtorek, 1 kwietnia 2014

Miesiąc w pigułce - MARZEC

Witajcie Kochani
Nadszedł czas na podsumowanie w wydarzenia miesiąca marca. Co się u mnie wydarzyło i co się zmieniło w przyrodzie zobaczycie na fotkach.





Miesiąc pod znakiem kwiatów, ale nie tylko tych z kwiaciarni...
Kwiaty pojawiają się tak nagle że trudno mi było uwierzyć, jednego dnia ich nie mam, a kolejnego cały wysyp








Wszystko się niesamowicie zazieleniło, soczystą zielenią.




Prezentów w tym miesiącu również nie brakowało :)



Z początkiem miesiąca zaczęłam pić drożdże, póki co nic nie mówię tylko obserwuję, podzielę się z Wami rezultatem za jakiś czas



Przyłapany na jedzeniu kanapki


Owad ogromnych rozmiarów odwiedził mnie w pracy i nie miał ochoty odlatywać :)


Uwielbiam to miejsce, jest to basen, sauna sucha i mokra, jacuzzi, niestety w ostatnim czasie również brakuje mi na to czasu...



Jak widać, nie każdy ma ochotę abym mu robiła zdjęcia, a aparat mam zawsze pod ręką :)


Miesiąc bez choćby jednego gatunku ciasta, nie potrafię sobie nawet wyobrazić ;)


Ostatni dzień marca przywitał mnie główną na portalu 
Niezmiernie mnie cieszą takie wyróżnienia



U mnie jak widać, jest prawdziwa wiosna,
 a jak Wam minął ten miesiąc ?







35 komentarzy :

  1. Zawitała do nas wiosna ♥ piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z dnia na dzień przyroda się zmienia:) Wczoraj drzewa szare i bure, a dzisiaj już zielone pączki na nich:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękną wiosnę uwieczniłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowo! U mnie równie kwieciście :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj wiosennie mnie nastroiłaś tymi zdjęciami :] A cóż to za pyszne ciasto? ;)
    Mi udało sie w tym miesiącu 2 razy wyskoczyć na basen ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wiosenne zdjęcia :) Fajnie że chodzisz na basen ja niestety nie umiem pływać i "muszę" biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jakoś mniej zielono i kolorowo, chociaż trawka się ładnie zieleni i pączki jakieś na krzaczkach się pojawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie dopiero od wczoraj zaczynają rozkwitać drzewa, krzewy i w ogóle wiosenne kwiatki. W marcu dominowały wyjazdy służbowe, byłam w Białobrzegach pod Warszawą (odwiedziłam stare śmieci i się wzruszyłam) oraz w Krakowie. Dodatkowo ten miesiąc został zdominowany przez katary - moje i wszystkich dookoła. Ta "epidemia" jeszcze się nie skończyła, ciągle ktoś w moim otoczeniu ma katar, a teraz to i ja mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. paczuszka na prezent mnie urzekła :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze czekam na taką prawdziwą, wiosenną zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zaczęłam pic drożdże od 31 marca i nawet nie jest tak źle, myślałam że będzie gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja robiłam podejście do drożdży ale nie dałam rady no i kupiłam w tabletkach zawsze to coś :) zdjęcia piękne, placuszek mniamuśnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ten miesiąc minął nawet nie wiem kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też to cieszy niesamowicie jak szybko miłościwa wiosna nam zapanowała. Kwiaty są dosłownie wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjemny miesiąc widzę :) Fajnie, że już wiosna ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne kwiaty, uroki wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj przyroda potrafi zaskoczyć. A pojawiające się kwiaty niesamowicie poprawiają humor !

    OdpowiedzUsuń
  18. Przez ostatni miesiąc ze względu na obowiązki nie miałam czasu na blogosferę, wiec dzięki za podsumowanie miesiąca :)
    Pozdrawiam :)
    www.patrycjaguzek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne zdjęcia takie wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zdazysz wypic drozdze? mają zwykle krotką date:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem jak Ty to robisz, ale przez Ciebie bardzo często mam ochote na ciasto :P

    Fajne takie podsumowanie miesiąca, mam nadzieję że będziesz częściej pojawiać się na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile radości w takich wiosennych zdjęciach! :))

    OdpowiedzUsuń

Miło że tutaj jesteś i czytasz, ale zostaw po sobie ślad w postaci komentarza abym mogła również Cię odwiedzić :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog to nie pytaj o "obserwację za obserwację" po prostu go zaobserwuj, a ja zrobię to samo jeśli spodoba mi się Twój blog ( każdy odwiedzam! )